Szkoły ETE im. Alberta Schweitzera

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Działalność charytatywna

,,Prezent pod choinkę" - podsumowanie akcji

W piątek 28 października 2016 r. zakończyliśmy w naszej szkole akcję "Prezent pod choinkę". Dzięki zaangażowaniu uczniów, rodziców oraz nauczycieli, udało się nam spakować 51 paczek - podarunków świątecznych dla potrzebujących dzieci mieszkających w Rumuni, na Ukrainie i Białorusi. Był to wyjątkowy czas, w którym wspólnymi siłami, mogliśmy działać dla drugiej osoby i czerpać radość z tego faktu. To bardzo cenne doświadczenie!

Dziękujemy za każdy najmniejszy dar, za każde chętne do działania na rzecz akcji ręce i serce. To dzięki zaangażowaniu tak wielu osób mogło powstać tyle „prezentów pod choinkę", które przyniosą radość naszym przyjaciołom z zagranicy.

prezent pod choinkę

 

Pomoc dzieciom z Nepalu

Szanowni Rodzice. Nazywam się Łukasz Bujok. Od 11 lat jestem misjonarzem w ramach Ruchu Chrześcijańskiego Mt28. W dniu 21 grudnia poprowadziłem lekcje o Nepalu, gdzie dwukrotnie pomagałem ofiarom trzęsień ziemi. Po lekcjach w szkołach dzieci pytają zwykle: „Czy możemy jakoś pomóc?” Polecę tam znowu w drugiej połowie marca 2016. Jeśli ktoś z Państwa chciałby wesprzeć ten cel, to zachęcam. Każdy udział się liczy:

Łukasz Bujok, ul. Klaudyny 6 / 66, 01-684 Warszawa

20 1140 2004 0000 3402 3714 8996 Tytułem: NEPAL

Tel. 663 224 499. Mail:  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Po powrocie zrelacjonuję chętnie dzieciom, jak udało się nam pomóc.

“Bardzo dziękuję dyrekcji szkoły podstawowej ETE w Gliwicach za zaproszenie i umożliwienie mi poprowadzenia lekcji o Nepalu. Po tragicznych w skutkach trzęsieniach ziemi w tym kraju, potrzebna była pomoc z całego świata. Opowiadałem dzieciom w jaki sposób pomagaliśmy. Pierwszy wyjazd w maju charakteryzował się pilną potrzebą zaopatrzenia ludzi w lekarstwa, koce, namioty, żywność. Pokazywałem ogrom zniszczeń oraz sytuację panującą w stolicy Kathmandu oraz wsiach oddalonych od większych miast. Oprócz dostarczania potrzebnej pomocy staraliśmy się pomagać w sposób praktyczny. Odbudowywaliśmy, odgruzowywaliśmy, usuwaliśmy zniszczenia, służyliśmy modlitwą i dobrym słowem zachęty. Po powrocie z pierwszej wyprawy zastanawialiśmy się w jaki sposób pomagać mądrze. Bardzo poruszyła nas sytuacja dzieci, które straciły rodziców w trzęsieniach ziemi. Właśnie tym dzieciom dedykowany był drugi wyjazd w październiku. Odwiedzaliśmy sierocińce, szkoły, rodziny wspierające prace wśród sierot. Wspieraliśmy takie miejsca na różne sposoby: poprzez zakup zeszytów i pomocy szkolnych, pewną grupę dzieci zabraliśmy do parku wodnego i sprawiliśmy im mnóstwo radości, jeden z sierocińców został zaopatrzony w filtr wodny, który możliwi dzieciom dostęp do wody pitnej. Opowiadałem też o zupełnie innych zwyczajach, kulturze i języku. Było to dla nas zabawne zobaczyć krowę wędrującą środkiem drogi, plątaninę połączeń drutów elektrycznych, po których wędrowały małpy, gospodarzy wsłuchujących się w odgłosy naszego mlaskania podczas wspólnego posiłku, co okazywało naszą wdzięczność i docenienie. Wspomniałem też, że na całym świecie obowiązuje jeden uniwersalny język, który rozpoznawalny jest w każdym zakątku ziemi: jest to ofiarna miłość, która mówi często więcej, niż nasze słowa. Podzieliłem się z dziećmi jednym z fragmentów Bożego Słowa, które mnie do tego zachęcają:Jeżeli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża? Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą.1 Jana 3. 17-18.”

ŁukaszBujok

 

Pomoc Polakom na kresach

Bardzo dziękujemy WSZYSTKIM DARCZYŃCOM, którzy zaangażowali się w naszą stałą akcję pomocy Polakom na kresach.

Poniżej krótkie podsumowanie naszej akcji świątecznej.

W wyniku zbiórki udało się zabrać 48 paczek! Wszystkie prezenty nie zmieściły się na palecie zapakowanej na pełną dopuszczalną wysokość – 2 metry! (Część pozostałych paczek widać też na zdjęciu, reszta była już zapakowana do samochodu). Było tego naprawdę sporo :)

DSC 1559

Pierwsze paczki pojechały do Tarnowa (tam jedna z rodzin spędzała Święta). Fundacja "Pomoc Polakom na Kresach" zamówiła firmę spedycyjną, która odebrała paczki ze szkoły 22 grudnia. Tego samego dnia trafiły do Przemyśla, skąd odebrał je, przewiózł przez granicę i następnego dnia wysłał przez firmą pocztową (Nowa Poczta) pan Michał Kaławaj. Jedno z ich dzieci – Romek jest chory na bardzo rzadką i co gorsza ciężką chorobę moyamoya (link do materiału tv:http://katowice.tvp.pl/22952570/30-tys-euro-potrzebne-na-leczenie-dziecka). Michał Kaławaj bardzo nam pomógł, bo zawsze "najwęższym gardłem" całej akcji jest właśnie transport przez granicę.

"Nasze" rodziny są rozrzucone: Tarnów, Kołomyja, Zbaraż, Mościska, Lwów, Szepetówka i teraz chyba jeszcze Sambor (Marianek Babij), więc cały transport jest dosyć skomplikowany, ale dzięki pomocy wielu dobrych ludzi wszystko się udaje. Dzięki temu większość rodzin dostała swoje paczki jeszcze w "naszą" Wigilię (na Ukrainie okres świąteczny jest celebrowany podwójnie: od gregoriańskiej daty po juliańską – stosowaną przez prawosławie).

Wszystkie Rodziny były bardzo wzruszone i rozradowane ogromem życzliwości, jakiej doświadczyły od Rodzin z naszej Szkoły, które włączyły się w akcje "Pomoc Polakom na Kresach". Dzieci Państwa Kaławajów marzyły o takich kurtkach jakie właśnie dostały w paczkach! Niestety w Wigilię zmarła Danuta Babij – mama samotnie wychowująca Mariana (rodzina pod opieką klasy 5). Ostatecznie paczki do niego dotarły po Świętach.

Wszystkim obdarowanym przesłane prezenty sprawiły dużo radości. Życzenia i ozdoby zrobione przez dzieci dodały im serdeczności i ciepła. Podziękowania przekazywałem już bezpośrednio i przez Radę Rodziców. Przesyłam wszystkim zaangażowanym serdeczne Bóg zapłać za ich poświęcone serce, czas i środki!

Marek Partyka

Przedstawiciel Rady Rodziców

 

Poniżej zestawienie paczek ze szkoły SP ETE w Gliwicach – grudzień 2015 (nie chodzi o rywalizację która klasa przygotowała więcej paczek, paczki były bardzo różne, małe i duże. Zestawienie powstało tylko z obowiązku rozliczenia się z przekazanych podarunków):

Wiłkow – 2 paczki

Morozow – 6 paczek

Tyszkiewicz – 1 paczka

Junka – 4 paczki

Połozun – 8 paczek

Szmidt – 5 paczek

Zabłoccy – 1 paczka

Horbań – 2 paczki

Babijowie – 4 paczki

Maniczuk – 3 paczki

Wołoszczuk – 3 paczki

Majewscy – 6 paczek

Kaławaj – 3 paczki

 

"PREZENT POD CHOINKĘ 2015" - podsumowanie akcji w SP ETE w Gliwicach.

W piątek 30 października 2015 r. zakończyliśmy w naszej szkole akcję "Prezent pod choinkę". Wspólnymi siłami, dzięki zaangażowaniu uczniów, rodziców oraz nauczycieli, udało się spakować 47 paczek - podarunków świątecznych dla potrzebujących dzieci w Rumuni,  Ukrainie i Białorusi. Nasi uczniowie mieli możliwość "stworzenia" tych prezentów od początku do końca - najpierw wybierali płeć i wiek dziecka, następnie przynosili przedmioty i upominki do paczek, wreszcie ozdabiali pudełko i pakowali prezent. To był niesamowity czas, w którym wspólnymi siłami, mogliśmy działać dla drugiej osoby i czerpać radość z tego faktu. To niezapomniana nauka!

Dziękujemy za każdy najmniejszy dar, za każde chętne do pracy na rzecz akcji ręce, za każde chętne do działania w tej sprawie serce. To dzięki zaangażowaniu tak wielu osób mogło powstać tyle prezentów pod choinkę", które wywołają wiele uśmiechów na dziecięcych buziach.

Justyna Minkina

Marta Troszok

 


Strona 1 z 2

Licznik odwiedzin

Dzisiaj18
Wszystkie191812

Currently are 27 guests online

Do końca roku szkolnego pozostało
...

Nasze projekty

tutoring

 tataWete

AKCJE 

REK-PÓŁKLONI

logo-konkursowe 1

logo turniej pilki noznej 1 

 turniej zbijakaj

ikonka